Kapelani Katyńscy

Ksiądz Mikołaj Ilków

Kapłan archidiecezji lwowskiej obrządku greckokatolickiego, poseł na Sejm RP, starszy kapelan służby stałej WP, podpułkownik (pośmiertnie).

Urodzony 10 grudnia 1890 roku we wsi Przewoziec koło Kałusza. Syn rolników, Mikołaja, przewodniczącego gminy i diaka w miejscowej cerkwi greckokatolickiej i Katarzyny z d. Andruchow.

W 1904 roku rozpoczął naukę w I Gimnazjum z polskim językiem wykładowym w Stanisławowie. 19 lutego 1913 roku zdał maturę. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Cesarza Franciszka I we Lwowie. W 1919 roku kontynuował studia w Greckokatolickim Seminarium Duchownym w Stanisławowie. 30 marca 1919 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa stanisławowskiego Grzegorza Chomyszyna z upoważnienia arcybiskupa Andrzeja Szeptyckiego, metropolity lwowskiego i halickiego.

Został mianowany katechetą w szkole ludowej i gimnazjum w Kałuszu, był również kierownikiem prywatnych kursów gimnazjalnych. W czasie walk polsko-ukraińskich w 1919 roku był prezesem Ukraińskiego Komitetu Ratunkowego i Komitetu Odbudowy Kraju, zawiązanego we Lwowie z inicjatywy Ukraińskiej Narodowej Demokracji, z którą współpracował od 1915 roku.

W  latach 1920–1922 był administratorem probostw greckokatolickich w Kudłatówce, Przewoźdźcu, Słobódce i Babinie. Był członkiem Rady Miejskiej w Kałuszu i Rady Powiatowej w Kałuszu. W 1920 roku zerwał współpracę z działaczami Ukraińskiej Narodowej Demokracji. Razem ze zwolennikami ugody z Polską i przy poparciu władz polskich zorganizował Ukraińską Partię Włościańską, nazywaną popularnie „Chliborobami”, działającą głównie na Pokuciu. Pracując nad pojednaniem polsko-ukraińskim popadł w ostry konflikt z separatystycznymi odłamami ukraińskimi. Z powodu swej działalności politycznej miał zatargi z greckokatolicką władzą kościelną.

W 1922 roku został suspendowany pod groźbą ekskomuniki. Proces kanoniczny uznał go winnym nieposłuszeństwa władzy duchownej. Został skazany na odbycie kilkudniowych rekolekcji i  zaprzestanie spełniania obowiązków kapłańskich, aż do zmiany miejsca. Oddał się wtedy całkowicie pracy politycznej. Nie pełnił żadnych funkcji duszpasterskich i  nie figurował w schematyzmie archidiecezji lwowskiej obrządku greckokatolickiego.

5 listopada 1922 roku został wybrany posłem do Sejmu RP z okręgu wyborczego nr 52 (Stryj). Stanął na czele utworzonego przez siebie pięcioosobowego Klubu Sejmowego Ukraińsko-Włościańskiego. Był to jedyny ukraiński klub parlamentarny w Sejmie I kadencji pozytywnie ustosunkowujący się do państwa polskiego. Jego członkowie zamierzali walczyć o autonomię narodowo-terytorialną, założenie ukraińskiego uniwersytetu we Lwowie, utworzenie średniego i powszechnego szkolnictwa państwowego z  ukraińskim językiem wykładowym, przeprowadzenie reformy rolnej z korzyścią dla miejscowej ukraińskiej ludności włościańskiej, uwzględnienia obywateli narodowości ukraińskiej przy obsadzaniu posad w administracji państwowej, równouprawnienie języka ukraińskiego w urzędach państwowych i gminnych oraz poprawne relacje państwa z polskiego z Cerkwią greckokatolicką. Taki program przedstawił ks. Ilków na 10 posiedzeniu Sejmu w dniu 23 stycznia 1923 roku. W Sejmie złożył ponad 120 interpelacji. Brak realizacji jego kluczowych postulatów spowodował rozczarowanie postępowaniem władz państwa polskiego. Z tego powodu wycofał się z życia politycznego. W 1925 roku objął probostwo parafii greckokatolickiej koło Niżniowa w diecezji stanisławowskiej.

27 lutego 1927 roku został mianowany kapelanem rezerwy (ze starszeństwem z  dniem 1 stycznia 1927 roku). 1 sierpnia 1928 roku został powołany z rezerwy do służby w Wojsku Polskim i  mianowany administratorem greckokatolickiej parafii wojskowej w Łodzi, która przyjęła wezwanie Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny.

Sprawował opiekę duszpasterską nad żołnierzami tego wyznania pochodzącymi z Kresów, przeważnie z Wołynia. Ponieważ grekokatolicy nie mieli w Łodzi własnej świątyni, odprawiał dla nich Świętą Liturgię w  niedzielę i  święta w  rzymskokatolickim kościele pw. Matki Boskiej Zwycięskiej. Zarządzeniem z dnia 27 czerwca 1935 roku został przemianowany na kapelana zawodowego (ze starszeństwem z dniem 1 sierpnia 1928 roku).

We wniosku z 1935 roku o odznaczenie Srebrnym Krzyżem Zasługi napisano: Wykazuje zdecydowanie pozytywne nastawienie państwowe i prorządowe i w tym duchu wychowuje żołnierzy-Rusinów wkładając w swoją pracę duszpasterską duży zasób energii i inicjatywy. Z uwagi na bardzo pożyteczną dla państwa działalność zasługuje ze wszech miar na wyróżnienie (Wojskowe Biuro Historyczne, sygn. KZ 8–149).

We wniosku o odznaczenie Złotym Krzyżem Zasługi z 1938 roku ksiądz proboszcz (podpułkownik) Kazimierz Suchcicki, dziekan Okręgu Korpusu nr VI w Łodzi napisał: Przez cały szereg lat ks. Ilków wykazał wybitnie gorliwą swą działalność dla Polski na wszystkich dotychczas zajmowanych przez niego stanowiskach pracy zawodowej, społecznej i państwowej, pomimo zaciętej i  ostrej walki skierowanej przeciwko niemu za to ze strony separatystycznych agentur. Wyjątkowo gorliwie rozwija on w tym kierunku i nadal skutecznie swą pracę w wojsku i poza wojskiem – pracę w duchu państwowym polskim i  katolickim, zdobywając coraz większe wpływy wśród młodzieży. W  latach 1922/23 w porozumieniu z Rządem Polskim wywarł on też dodatni wpływ na stanowisko Rady Ambasadorów w sprawie ustalenia poł. wsch. Granic Rzeczypospolitej Polskiej, tracąc wskutek mordów skrytobójczych kilku współpracowników, jak 10 listopada prof. Twerdochliba, 25 października nauczyciela Berezowskiego, 3 listopada Pihulaka, 5 listopada Bachmatiuka a dwa razy uniknął przygotowanego na niego zamachu, jak to zresztą wykazał i proces sądowy ounowców w Warszawie o zabójstwo ś.p. ministra gen. Pierackiego (WBH, sygn. KZ 9–73). Wniosek poparli pułkownik dyplomowany Marian Bolesławicz, pomocnik dowódcy Okręgu Korpusu nr IV w Łodzi w zastępstwie dowódcy Okręgu Korpusu generała brygady Wiktora Thommée i generał brygady Bronisław Regulski, I wiceminister spraw wojskowych. 19 marca 1939 roku otrzymał awans na stopień starszego kapelana.

We wrześniu 1939 roku wraz z personelem Okręgu Korpusu nr IV w Łodzi wyjechał na wschodnie tereny Polski. Po 17 września 1939 roku w nieznanych okolicznościach dostał się do niewoli sowieckiej. Osadzono go w obozie specjalnym NKWD w Starobielsku. Przed świętami Bożego Narodzenia został zabrany z obozu i odtąd ślad po nim zaginął. Mimo zabrania z obozu starobielskiego, aż do 2 marca 1940 roku figurował na stanie obozu, co może świadczyć o tym, że był najprawdopodobniej przetrzymywany w którymś z lokali w mieście podległych komendzie łagru.

2 marca 1940 roku został wysłany ze Starobielska do Moskwy do dyspozycji I Wydziału Specjalnego Głównej Dyrekcji Bezpieczeństwa Państwowego NKWD ZSRR w Moskwie w grupie 10 kapelanów. 11 kwietnia 1940 roku razem z księdzem Szymonem Fedorońko został przewieziony do obozu NKWD w Kozielsku. Po osadzeniu w tym obozie, razem z innymi przywiezionymi kapelanami mógł być więziony w jednej z wież monasteru w Kozielsku.

28 kwietnia 1940 roku, na podstawie wykazu NKWD sporządzonego w  Moskwie, został przekazany do dyspozycji naczelnika Zarządu NKWD Obwodu Smoleńskiego. Jego nazwisko znajduje się na liście wywozowej nr 052/4 z  27 kwietnia 1940 roku, pozycja 94 (sprawa nr 4918). 30 kwietnia 1940 roku został zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD w  Lesie Katyńskim lub w  piwnicy więzienia wewnętrznego Obwodowego Zarządu NKWD w Smoleńsku. Ciało kapłana oprawcy wrzucili do dołu śmierci w Katyniu – obecnie Polski Cmentarz Wojenny w Katyniu.

18 maja 1943 roku w czasie niemieckiej ekshumacji ofiar w Lesie Katyńskim został rozpoznany. Znaleziono przy nim rosyjskie pokwitowanie na przedmioty odebrane w  obozie. Jako Ilnow Nikolai figuruje pod numerem AM 2455 w rejestrze Amtliches Material zum Massenmord von Katyn wydanym w 1943 roku w Berlinie i na liście Komisji Technicznej Polskiego Czerwonego Krzyża pod numerem 02455. W  wykazie Dalsza lista ofiar katyńskich, opublikowanym w  „Gońcu Krakowskim”, nr 139 z  18 czerwca 1943 roku figuruje jako ppor. Mikołaj Ilnów. Po ekshumacji jego ciało złożono w mogile bratniej IV.

Bogusław Szwedo, Wierni do końca. Kapelani wojskowi ofiary Zbrodni Katyńskiej, Warszawa 2020, s.62.

Share on facebook
UDOSTĘPNIJ
Komunikaty
Kim byli?

Słowo biskupa polowego

Zamordowanym w Katyniu i innych miejscach na Wschodzie towarzyszyli duchowni różnych wyznań, którzy po wojnie obronnej 1939 roku wraz z żołnierzami trafili do więzień i obozów. Wspierali współwięźniów łaską potajemnie sprawowanych sakramentów świętych, modlitwą, dobrą radą, pociechą, a na koniec trafili do tych samych dołów śmierci w Katyniu, Miednoje, Charkowie i w innych miejscach Golgoty Wschodu.

bp Józef Guzdek Biskup Polowy Wojska Polskiego

Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich

Kapelani Katyńscy byli skazani przez wrogów na śmierć i zapomnienie. Przetrwali w pamięci rodzin i nielicznych ocalałych ze zbrodni katyńskiej. Byli wierni do końca. Chcemy ich zachować w narodowej pamięci. Dlatego podejmujemy działania mające na celu ich upamiętnienie.

KRS 0000727503