Kapelani Katyńscy

Ksiądz Jan Leon Ziółkowski

Kapłan archidiecezji krakowskiej, starszy kapelan służby stałej Wojska Polskiego, proboszcz 24 Dywizji Piechoty, podpułkownik (pośmiertnie).

Urodzony 2 kwietnia 1889 roku w Woli Wieruszyckiej w powiecie bocheńskim. Syn Jana i Marianny z d. Jarotek, rolników. W 1901 roku podjął naukę w gimnazjum w Bochni. 28 maja 1909 roku zdał maturę i wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie. Jako alumn studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był członkiem Związku Strzeleckiego w Łapanowie. 29 czerwca 1913 roku w Katedrze Wawelskiej przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehy.

Praca duszpasterska

Pracę duszpasterską rozpoczął jako wikariusz w parafii pw. Wszystkich Świętych w Babicach koło Jaworzna oraz katecheta w szkołach ludowych w Babicach i Regulicach. W październiku 1914 roku zgłosił się jako ochotnik do Legionów, ale z braku etatów duszpasterskich nie został przyjęty. 1 września 1917 roku został katechetą w Szkole Ludowej Żeńskiej im. Urszuli Kochanowskiej w Krakowie-Podgórzu.

21 lipca 1919 roku wstąpił do Wojska Polskiego. Został kapelanem 5 pułku piechoty Legionów. Uczestniczył w walkach pułku z bolszewikami na Wileńszczyźnie, kampanii łatgalskiej, wyprawie kijowskiej, Bitwie Warszawskiej oraz Bitwie Niemeńskiej.

ks. Jan Ziółkowski

 

We wniosku o odznaczenie Krzyżem Walecznych wystawionym przez dowództwo III batalionu 5 pułku piechoty Legionów napisano: Dnia 22 IX 1920 r. batalion w marszu na Giby. Do batalionu przyłączył się na wyprawę ks. kapelan Jan Ziółkowski. Litwini obsadzili bardzo silnie Giby tak piechotą jak i artylerią. Przywitali naszych bardzo silnym ogniem, tak że na miejscu było bardzo wielu rannych i zabitych. Ks. kapelan nie słuchając
rad, by został w tyle, gnał naprzód do atakującej kompanii 11 i tam gdzie ludzie przypadali do ziemi z powodu silnego ognia. On stojąc, błogosławi atakujących, spowiada ciężko rannych i udziela ostatniego namaszczenia. Żołnierze zdziwieni pojawieniem się kapelana w huraganowym ogniu artylerii i karabinów maszynowych, widząc go spokojnego i nie zważającego na strzały, zrywają się z ziemi i atakują dalej umocnione pozycje nieprzyjaciela (Wojskowe Biuro Historyczne, sygn. KW 140/Z–1077).

16 grudnia 1921 roku został zatwierdzony w stopniu starszego kapelana (ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919 roku). Od stycznia do 31 września
1922 roku był proboszczem 1 Dywizji Piechoty Legionów w Wilnie. 1 października 1922 roku mianowano go kierownikiem Rejonu Duszpasterstwa Katolickiego w Wilnie. Od 1 października 1924 roku był kierownikiem Rejonu Duszpasterstwa Katolickiego w Lublinie. 1 lutego 1925 roku został kierownikiem Rejonu Duszpasterstwa Katolickiego w Stanisławowie i proboszczem parafii wojskowej pw. Świętego Stanisława Biskupa. 20 września 1930 roku przeniesiono go na stanowisko kapelana Brygady KOP „Podole” w Czortkowie. 12 maja 1937 roku został kierownikiem Rejonu Duszpasterstwa Katolickiego w Jarosławiu oraz proboszczem kościoła garnizonowego pw. Świętego Wojciecha Biskupa i Męczennika.

Kampania wrześniowa

W kampanii polskiej 1939 roku był proboszczem 24 Dywizji Piechoty należącej do Armii „Karpaty”. Przeszedł jej szlak bojowy przez Tarnów, Pilzno, Strzyżów, Birczę, Przemyśl, Mościska i Sądową Wisznię. Po rozbiciu dywizji wycofywał się na wschodnie tereny Polski. 17 września 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej w Darachowie pod Tarnopolem. W pierwszą noc niewoli mając możliwość ucieczki w Kopyczyńcach, zrezygnował z niej, uznając że będzie potrzebny żołnierzom w niewoli sowieckiej. Umieszczono go w obozie przejściowym w Kozielszczynie w obwodzie połtawskim na Ukrainie, gdzie oficerów ulokowano w chlewach opróżnionych po wyginięciu na różycę świń. 15 października 1939 roku odprawił w obozie Mszę Świętą. Napisał o tym w swoim kalendarzyku kieszonkowym podporucznik rezerwy doktor Stanisław Niewiadomski, który w drodze wymiany jeńców między okupantami przekazany został do niewoli niemieckiej: 15.10.1939 Niedziela. (…) Byłem na mszy św. zakonspirowanej w starym chlewie, służącym za mieszkanie dla jeńców. Mszę odprawił ksiądz Ziółkowski.

W listopadzie 1939 roku osadzono go w obozie specjalnym NKWD w Kozielsku. Gdy w Wigilię Bożego Narodzenia 1939 roku z obozu kozielskiego wywieziono duchownych różnych obrządków, o nim zapomniano, ponieważ przebywał w karcerze, ukarany za odprawianie nabożeństw zabronionych przez obozowe władze.

W relacji z 20 kwietnia 1943 roku profesor Wacław Komarnicki, minister sprawiedliwości w rządzie generała Władysława Sikorskiego, cudem ocalony jeniec obozu w Kozielsku pisał: Było kilku księży, na czele z ks. prałatem Wojtyniakiem, zastępcą biskupa polowego, ks. profesor Nowak, ks. mjr Jan Ziółkowski, ks. prof. Kantak i ks. Skorel. Księża ci odprawiali msze św. w niektóre niedziele, spowiadali, byli b. czynni. Ulegali dużemu prześladowaniu ze strony władz sowieckich. 3 siedziało w areszcie. (…)

W wigilię Bożego Narodzenia 24 grudnia 1939 wywieziono grupę księży, wszystkich prócz znajdującego się w areszcie ks. Ziółkowskiego. W kalendarzyku znalezionym w czasie ekshumacji w Lesie Katyńskim w 1943 roku przy zwłokach podporucznika Bronisława Wajsa pod datą 20 grudnia 1939 roku znajduje się zapis: Ks. Ziółkowski zamknięty do tiurmy na 7 dni – święta.

Jego nazwisko znajduje się na liście wywozowej NKWD nr 015/2 z kwietnia 1940 roku, pozycja 39 (sprawa nr 1801). Między 9 a 11 kwietnia 1940 roku został zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD w Lesie Katyńskim lub w piwnicy więzienia wewnętrznego Obwodowego Zarządu NKWD w Smoleńsku. Ciało kapłana wrzucono do dołu śmierci w Katyniu – obecnie Polski Cmentarz Wojenny w Katyniu.

24 kwietnia 1943 roku został zidentyfikowany w czasie niemieckiej ekshumacji w Lesie Katyńskim. Znaleziono przy nim legitymację odznaki Korpusu Ochrony Pogranicza, wizytówkę, dwie fotografie, drewnianą papierośnicę oraz modlitewnik, różaniec i dwa łańcuszki na szyję.

Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2007r. – nadanym pośmiertnie przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej), Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi (1938 r. – za wybitną i gorliwą pracę duszpasterską w Wojsku Polskim), Medalem za Wojnę 1918–1921, Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości, Odznaką KOP „Za służbę graniczną” i łotewskim Medalem Pamięci z Mieczami (nadanym za udział w walkach o wyzwolenie Łotwy w 1920 roku).

Decyzją numer 439/MON z dnia 5 października 2007 roku minister obrony narodowej Aleksander Szczygło awansował go pośmiertnie na stopień podpułkownika. 17 grudnia 2009 roku został zgłoszony przez Rodzinę Katyńską w Warszawie razem z 23 kapelanami Wojska Polskiego, jako kandydat do procesu beatyfikacyjnego Męczenników Wschodu (1917–1989).

Bogusław Szwedo, Wierni do końca. Kapelani wojskowi ofiary Zbrodni Katyńskiej, Warszawa 2020, s.217.

Share on facebook
UDOSTĘPNIJ
Komunikaty
Kim byli?

Słowo biskupa polowego

Zamordowanym w Katyniu i innych miejscach na Wschodzie towarzyszyli duchowni różnych wyznań, którzy po wojnie obronnej 1939 roku wraz z żołnierzami trafili do więzień i obozów. Wspierali współwięźniów łaską potajemnie sprawowanych sakramentów świętych, modlitwą, dobrą radą, pociechą, a na koniec trafili do tych samych dołów śmierci w Katyniu, Miednoje, Charkowie i w innych miejscach Golgoty Wschodu.

bp Józef Guzdek Biskup Polowy Wojska Polskiego

Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich

Kapelani Katyńscy byli skazani przez wrogów na śmierć i zapomnienie. Przetrwali w pamięci rodzin i nielicznych ocalałych ze zbrodni katyńskiej. Byli wierni do końca. Chcemy ich zachować w narodowej pamięci. Dlatego podejmujemy działania mające na celu ich upamiętnienie.

KRS 0000727503