312 stron · plik PDF czytany w przeglądarce
Łódzcy Kapelani Katyńscy
ks. kan. mjr Józef Kacprzak, ks. mjr Władysław Plewik
ks. Mirosław Jagiełło
Biogramy pozostałych 33 kapelanów katyńskich: dr Łukasz Stefaniak
- Rok
- 2025
- Strony
- 312
- Format
- 16,5 × 23,5 cm
- ISBN
- 978-83-967184-4-0
O książce
Pierwsze pełne biografie dwóch kapłanów diecezji łódzkiej zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku. Ks. kan. mjr Józef Kacprzak pochodził z Nakwasina w parafii Orszymowo, ukończył seminarium w Warszawie i był m.in. proboszczem w Tumie. Ks. mjr Władysław Plewik urodził się w 1905 roku w Bełżycach, uczył się w Lądzie i w Wilnie, seminarium ukończył w Łodzi, a duszpasterzował w Krzepczowie i w Tomaszowie Mazowieckim. Obaj byli kapelanami Wojska Polskiego, po wojnie kuria łódzka uznała ich za zaginionych, a o ich śmierci dowiedziano się dopiero z materiałów katyńskich. Obaj są w gronie 29 kapelanów katyńskich – kandydatów na ołtarze.
Autor oparł się na teczkach akt osobowych z archiwum łódzkiej kurii, na rodzinnych archiwach i rozmowach z krewnymi obu księży oraz na wizytach w miejscach, w których dorastali. W części o ks. Plewiku pokazuje zachowane obrazki z obłóczyn, tonsury i prymicji, a w rozdziałach „Golgota Wschodu” i „Droga na Ołtarze” – ostatnią drogę kapelanów i starania o ich beatyfikację. Książkę uzupełniają biogramy pozostałych 33 kapelanów katyńskich opracowane przez dr. Łukasza Stefaniaka.
W książce
Wstęp
Tekst z książkiWe wczesnych godzinach rannych 1 września 1939 r. hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę. Mimo druzgocącej przewagi agresora, żołnierze polscy stawili zacięty opór. Walczono i czekano na obiecane wsparcie Wielkiej Brytanii i Francji, ale alianci nie chcieli umierać za Gdańsk. Zachód pozostawił Polskę samej sobie.
Dnia 17 września 1939 r. Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Rzeczypospolitej na całej długości. Była to konsekwencja zawartego paktu Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 r., wskutek czego doszło do kolejnego rozbioru Polski. Był to jednocześnie cios w plecy – młode polskie wojsko nie było zdolne walczyć na dwóch frontach jednocześnie. Rozpoczęła się krwawa okupacja, która kosztowała życie milionów polskich obywateli. Ofiarami były także osoby duchowne – w tym czasie w niemieckich obozach koncentracyjnych zginęło ich prawie 3 tys. Z kolei na Golgocie Wschodu, w sowieckiej Rosji, na początku wojny bestialsko zamordowano ponad 20 tys. przedstawicieli polskiej inteligencji, w tym oficerów Wojska Polskiego, przedstawicieli świata nauki, urzędników, właścicieli ziemskich i kwiat polskiej kultury. Wśród nich rozstrzelano 29 kapelanów Kościoła Rzymskokatolickiego i innych wyznań chrześcijańskich. W tym gronie znaleźli się dwaj kapłani diecezji łódzkiej: ks. kan. kpt. Józef Kacprzak i ks. kpt. Władysław Plewik. Niniejsze opracowanie jest poświęcone ich pamięci.
Losy tych dwóch kapłanów splatały się i rozchodziły.
Obydwaj byli duchownymi diecezji łódzkiej, choć nie urodzili się na jej terenie. Jeden z nich seminarium zaczynał i kończył w Warszawie, drugi – w Łodzi. Jednemu nie starczało nawet w trzecim roku kapłaństwa na spłacenie czesnego za lata studiów seminaryjnych (prosił rektora o rozłożenie na raty na kolejne lata), drugiemu przez pięć lat opłacano prywatną szkołę w Warszawie. Obydwaj pracowali – choć nie w tym samym czasie – na tej samej parafii, u św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. Obaj byli kapelanami Wojska Polskiego, obaj uznani zostali przez kurię łódzką jako „zaginieni po wojnie”¹. Informacje o ich śmierci odnaleziono dopiero w materiałach katyńskich.
Długo można byłoby wyliczać łączące ich podobieństwa i dzielące różnice. Postaramy się odtworzyć najwierniej jak można ich życie i służbę Bogu.
Piszący te słowa nie pierwszy raz zajmuje się Kapłanami-Męczennikami. Na stronie: www.lodz-andrzejow.pl można znaleźć w jego opracowaniu biogramy ok. 60 Kapłanów-Męczenników Ziemi Łęczyckiej z lat 1939–1945, w tym kandydatów na Ołtarze². W większości zginęli oni w niemieckich obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej³. Do tego katalogu w 2018 r. dołączono życiorys ks. Józefa Kacprzaka, o którym autor wcześniej nic nie słyszał. Wiedzę o nim poznał, gdy znany mu archeolog Mieczysław Góra, wiceszef dwukrotnej misji prac archeologiczno-ekshumacyjnych na Ziemi Katyńskiej, opowiedział mu, że zginął tam jego kuzyn kpt Józef Kornat, a także były proboszcz Tumu ks. kan. mjr Józef Kacprzak. O tym drugim M. Góra dowiedział się z relacji Stefana Nastarowicza, który opisał tę historię w łódzkiej gazecie⁴. Prosił on piszącego te słowa, by w rzeczonym katalogu poświęconym Męczennikom Ziemi Łęczyckiej mogły się znaleźć biogramy wspomnianego J. Kornata i ks. J. Kacprzaka – stąd ich obecność w opracowaniu.
Po zakończeniu wojny więcej informacji o stratach osobowych mieliśmy ze strony Niemiec. Dla całego narodu polskiego bolesną była niewiedza co do tych, którzy w pierwszych dniach września dostali się do niewoli sowieckiej.
Społeczno-polityczne zmiany, które się dokonały w Polsce po 1989 r., a które objęły nie tylko Polskę, ale i Europę i głośnym echem odbiły się w świecie, sprawiły, że do wspomnianej niewiedzy o losach Polaków zabranych do niewoli odniosły się władze ówczesnej Rosji. Prezydent Michaił Gorbaczow przyznał, że za morderstwa Polaków na Ziemi Katyńskiej odpowiedzialni są ludzie NKWD.
Polacy poszukujący bliskich pomordowanych na Wschodzie zaczęli łączyć swoje wysiłki w społeczne organizacje (to jedno z dobrodziejstw wspomnianych przemian), które miały na celu zwiększyć możliwość oddziaływania. W poszczególnych województwach powstawały Rodziny Katyńskie, które w końcu utworzyły Federację Rodzin Katyńskich, by wspólnym głosem wołać o prawdę o losach pomordowanych na Wschodzie. W czerwcu 2018 r. do tej grupy dołączyło Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich (SPKK). Członkowie tych grup, szczególnie pierwsze powstałe Rodziny Katyńskie, dobrowolnie zobowiązali się do poszukiwania i gromadzenia materiałów o swych bliskich w jednym miejscu, by w ten sposób zachować pamięć (pamiątki-relikwie) o Męczennikach Golgoty Wschodu.
Te same środowiska, po beatyfikacji w czerwcu 1999 r. 108 Męczenników II wojny światowej, wyraziły prośbę, by Kościół poczynił starania o beatyfikację Męczenników, którzy zginęli na Wschodzie. W 2017 r. zorganizowanie takiego procesu powierzono ordynariuszowi diecezji drohiczyńskiej bp. Antoniemu Dydyczowi, który w specjalnym komunikacie wezwał „do zgłaszania kandydatów do beatyfikacji, tych, którzy ponieśli śmierć męczeńską w obronie wiary w okresie totalitaryzmu komunistycznego”⁵. W maju 2025 r. bp Wiesław Lechowicz mianował ks. Zbigniewa Kępa postulatorem fazy wstępnej sprawy beatyfikacyjnej 29. kapelanów katyńskich.
W gronie zgłoszonych 29 kapelanów katyńskich znalazło się dwóch kapłanów diecezji łódzkiej. Jednym z nich jest ks. kan. mjr Józef Kacprzak, którego biogram autorstwa piszącego te słowa znajduje się na stronie internetowej www.lodz-andrzejow.pl [dostęp: 11 IX 2025 r.]. Z autorem biogramu skontaktował się kapelan wspomnianego SPKK płk dr Zbigniew Kępa, który zapytał, czy autor mógłby napisać biografię ks. Kacprzaka, a niedługo później prezes Stowarzyszenia, dr Łukasz Stefaniak, zaproponował jeszcze, by opracować także biografię drugiego kapłana z diecezji łódzkiej – ks. mjr. Władysława Plewika. W taki sposób zrodziła się myśl napisania książki o Męczennikach Golgoty Wschodu, kapłanach diecezji łódzkiej: ks. J. Kacprzaku i ks. Wł. Plewiku.
W tym miejscu należy podać kilka uwag dotyczących noty wydawniczej.
Podstawowym materiałem, na którym oparto niniejsze opracowanie były dokumenty zgromadzone w teczkach akt osobowych obydwu kapłanów, znajdujące się w archiwum łódzkiej kurii. Drugim źródłem był wywiad środowiskowy. Większość zgromadzonego materiału dotyczy ks. Władysława Plewika. Niezwykle cennym materiałem są oryginalne pamiątki, dokumenty i zdjęcia, które przez lata zebrała w rodzinnym archiwum wnuczka brata ks. Plewika – Danuta z Wójtowiczów Widelska wraz z mężem Grzegorzem Widelskim oraz wywiad radiowy, jakiego udzielili. Pomocy w opracowaniu udzielił też Michał Wójcik, jest on prawnukiem Aleksandra Plewika, brata ks. Władysława.
Niemniej bogatym okazał się materiał związany z ks. Józefem Kacprzakiem. Z jednej strony dotyczy on parafii Orszymowo, do której przynależy Nakwasin – wieś urodzenia ks. Józefa i jego rodziny. Ogromnie tematem tym zainteresował się miejscowy proboszcz, ks. kan. mgr Grzegorz Jendrzejewski, wicedziekan dekanatu wyszogrodzkiego. Do tej pory proboszcz nie posiadał żadnej wiedzy o pochodzącym z jego parafii kapłanie i jednocześnie Męczenniku Golgoty, kandydacie na Ołtarze ks. Józefie Kacprzaku. Ksiądz proboszcz G. Jendrzejewski pozytywnie odpowiedział na pytanie autora podczas jego pobytu w Orszymowie i Nakwasinie – wyrażone w imieniu dr. Ł. Stefaniaka, prezesa Stowarzyszenia Pamięć Kapelanów Katyńskich, które brzmiało: czy zechciałby w parafii urodzenia ks. Józefa Kacprzaka upamiętnić jego pochodzenie i chrzest poprzez instalację w kościele tablicy ku jego czci, która ufundowana zostałaby przez SPKK⁶?
Przy prowadzonej kwerendzie autora wspierała rodzina ks. Kacprzaka, w szczególności Wojciech Jóźwiak z Warszawy i Anna z Jóźwiaków Dal, mieszkająca w Paryżu. Ciekawą cegiełkę o Orszymowie, Nakwasinie i rodzinie ks. Józefa dołożył proboszcz ks. kan. mgr G. Jendrzejewski i dyrektor miejscowej szkoły, historyk Andrzej Jeznach. Pomocną dłoń w opracowaniach okazywali wszyscy, do których autor się zwrócił. Wszystkim, którzy udzielili mu wsparcia, autor składa podziękowania na końcu pozycji.
Bogata jest też powojenna literatura związana z męczeńską śmiercią kapelanów Wojska Polskiego z czasów II wojny światowej. Wpływ na to miało odtajnienie prawdy o zbrodni katyńskiej w 90-tych latach minionego wieku przez Michaiła Gorbaczowa, prezydenta Rosji. O temat ten zadbali też członkowie Rodzin Katyńskich⁷. Znacznie uboższy jest materiał dotyczący dzieciństwa i młodości kapelanów, dlatego niektóre pytania dotyczące tego okresu ich życia pozostaną bez odpowiedzi.
W tym miejscu należy powiedzieć jeszcze o zachodzącej różnicy objętościowej materiałów o każdym z kapłanów. Wynika ona z tego, że w części o ks. Władysławie Plewiku pokazaliśmy – jako relikwie – wszystkie zachowane obrazki dotyczące obłóczyn, przyjęcia tonsury, a także obrazki prymicyjne. Materiały te zajęły znaczną liczbę stron i to stąd obserwowana różnica. Ponadto w biogramie ks. Wł. Plewika znalazły się dwa rozdziały: „Golgota Wschodu” i „Droga na Ołtarze”, w których autor opisuje podobną dla obydwu księży ostatnią drogę życia i starania o ich beatyfikację. By nie dublować treści, tych materiałów nie znajdziemy w biogramie ks. J. Kacprzaka, co pomniejsza rozdział o nim. Uwadze Czytelnika polecamy również opracowane przez dra Łukasza Stefaniaka biogramy pozostałych 33 kapelanów katyńskich. Materiały te umieszczono po biografiach ks. J. Kacprzaka i ks. W. Plewika.
Autor ma świadomość, że są to pierwsze (w całości) opracowane biografie ks. kan. mjr. Józefa Kacprzaka i ks. mjr. Władysława Plewika. Obydwaj – wraz z pozostałymi dwudziestoma siedmioma – są Męczennikami Ziemi Katyńskiej i kandydatami na Ołtarze. Autor bierze więc pełną odpowiedzialność przed Bogiem i zaświadcza, że biogramy ich zostały opracowane w zgodzie z materiałami źródłowymi, jakimi są dane z teczek ich akt osobowych. Zdaje sobie sprawę, że z tego materiału korzystać będą przyszłe pokolenia. Tym bardziej stwierdza przed Bogiem i Historią o zgodności przedstawionych tu faktów z napisaną treścią. Zadanie jest tym trudniejsze, że w przypadku ks. Józefa Kacprzaka nie ma zgodności co do dat, dotyczących tych samych faktów z jego życia. W opracowanym wcześniej biogramie autor oparł się na dokumentach zgromadzonych przez kurię łódzką oraz na pamiątkach będących w posiadaniu rodziny ks. Kacprzaka. Podobnie postąpił, opisując życie ks. Władysława Plewika. Zadał sobie trud, by odwiedzić miejsca urodzenia obu kapłanów, przyjrzeć się otoczeniu, w jakim wzrastali, wysłuchać opowieści żyjących członków ich rodzin. Autor pochyla się z uwagą nad najdrobniejszym szczegółem, pozornie niemającym nic wspólnego z bohaterami jego książki, jak choćby historia bucików, które brat ks. Władysława Plewika zrobił dla swojej córki. Dziewczyna pożyczyła buciki biednej sąsiadce na wesele, a ta zwróciła je w stanie nienadającym się do użytku. Takie – z pozoru nieważne – zdarzenia ożywiają czasy i miejsca, w których wzrastali przyszli Męczennicy Golgoty Wschodu.
Należy też powiedzieć, że autor niemal we wszystkich cytowanych tekstach, także tych pisanych ręką bohaterów tej książki, przyjął zasadę zachowania oryginalnej pisowni, choćby była niezgodna z zasadami współczesnej ortografii i składni. Ma to służyć przybliżeniu czasów, w których przyszło żyć obu kapłanom.
Celem książki jest ocalić od zapomnienia pamięć o dwóch zamordowanych kapelanach z archidiecezji łódzkiej, którzy – choć różni – mieli jeden cel: Wierność Bogu i Ojczyźnie.
Góra Świętej Małgorzaty, 13 VII 2025 r.
ks. Mirosław Jagiełło
Przypisy
- W 1948 r. urzędowe pismo kurii łódzkiej o ks. W. Plewiku podało: „Ks. Plewik Władysław, zaginął, 1903, 1931, 1945”, por. „Spis duchowieństwa i parafij diecezji łódzkiej 1948”. Nakładem Kurii Diecezjalnej w Łodzi Nr 1818. L 172, Łódź 1948 r, s. 30 (pisownia oryginalna). Trzy podane liczby to data urodzenia – 1903 (zła data: ks. Wł. Plewik urodził się w 1905 r.); data święceń kapłańskich – 1931 (również mylnie podana: ks. Władysław Plewik przyjął święcenia kapłańskie w 1934 r.) i data śmierci – 1945 (jak wyżej, źle podano: ks. Wł. Plewik zginął na przełomie kwietnia i maja 1940 r.). W kolejnym cytowaniu zachowujemy tekst oryginalny.
- Ks. M. Jagiełło, Męczennicy Ziemi Łęczyckiej, źródło: https://lodz-andrzejow.pl/meczennicy-ziemi-leczyckiej/ [dostęp: 14 VI 2025 r.]. Dnia 28 VI 2006 r. ówczesny abp łódzki Wł. Ziółek wysłał pismo do biskupa bielsko-żywieckiego z prośbą, by do procesu prowadzonego przez tę diecezję dołączył 12 kapłanów z archidiecezji łódzkiej jako kandydatów na Ołtarze. Wśród nich znajduje się ks. prof. Władysław Grzelak (jr) z parafii Góra Świętej Małgorzaty, skąd też pochodzi piszący te słowa, który jest jego dalekim krewnym. Postanowił on napisać o nim biografię, która potem przerodziła się w opracowanie ok. 60 biogramów Kapłanów-Męczenników. Wśród tych kapłanów znalazł się ówczesny proboszcz Tumu (lata 1927–29) – ks. Józef Kacprzak.
- Materiał ten jest obecnie na etapie przygotowania do wydania książkowego.
- Zob.: Ostaszków – plama bardzo biała. „DŁ” rozmawia ze Stefanem Nastarowiczem, „Dziennik Łódzki”, Rok XLIV, z 25 kwietnia 1989 r.
- B. Tarkowska, Kapelani Wojska Polskiego pomordowani na Wschodzie 1840-1941. Materiały i źródła do biografii duszpasterzy Wojska Polskiego z lat 1919–1939 wszystkich wyznań religijnych – ofiar zbrodni katyńskiej, Warszawa-Mińsk Mazowiecki 2013, s. 31.
- SPKK – Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich. Wykaz skrótów stosowanych w książce znajdzie Czytelnik w jej końcowej części.
- Zob.: E. Dulna-Rak, Ślady historii. O wielowymiarowym znaczeniu akt katyńskich [w:] Vinctis non victis. Pamięci osób duchownych ofiar mordu katyńskiego, red. Ewy Kowalskiej i Danuty Jastrzębskiej-Golonki, Warszawa 2025, s. 294 i nast.
Spis treści
Szukaj w książce
Dane bibliograficzne
- Tytuł
- Łódzcy Kapelani Katyńscy. ks. kan. mjr Józef Kacprzak, ks. mjr Władysław Plewik
- Autor
- ks. Mirosław Jagiełło (biogramy pozostałych 33 kapelanów katyńskich: dr Łukasz Stefaniak)
- Wydawca
- Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich, Warszawa
- Redaktor
- ks. Mirosław Jagiełło
- Korektor
- Katarzyna Klukowska
- Konsultacja naukowa
- ks. płk dr Zbigniew Kępa
- Konsultacja językowa
- dr Anita Filipczak-Białkowska
- Projekt graficzny okładki
- Małgorzata Dudziak
- Skład
- Rafał Pierzchała
- Współfinansowanie
- Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
- Miejsce i rok
- Warszawa – Góra Świętej Małgorzaty 2025
- Wydanie
- Wydanie I
- Liczba stron
- 312
- Format
- 16,5 × 23,5 cm
- ISBN
- 978-83-967184-4-0
- Język
- polski
- Wersja online
- Pełny tekst w PDF, czytany w przeglądarce, bezpłatnie
Jak cytować
k. M. Jagiełło, Łódzcy Kapelani Katyńscy. ks. kan. mjr Józef Kacprzak, ks. mjr Władysław Plewik, Warszawa – Góra Świętej Małgorzaty 2025, wydanie online: kapelanikatynscy.pl/mediateka/lodzcy-kapelani-katynscy/




