Parafianie Łąkty Górnej i uczniowie z Łapanowa zainteresowani ks. ppłk. Janem Leonem Ziółkowskim i ks. ppłk. Andrzejem Niwą, kapelanami katyńskimi

Na zaproszenie parafian z Łąkty Górnej i księdza proboszcza Włodzimierza Chwałka ks. dr Zbigniew Kępa, 11 stycznia 2026 r., opowiedział o życiu, działalności i męczeńskiej śmierci dwóch kapelanów katyńskich: ks. ppłk Jana Leona Ziółkowskiego oraz ks. ppłk. Andrzeja Niwy. Łąkta Górna leży w niedalekiej odległości od parafii Łapanów, gdzie Jan Leon Ziółkowski urodził się i przeżył swoje dzieciństwo i młodość. Ks. Andrzej Niwa, był natomiast kapłanem diecezji tarnowskiej, do której należy parafia w Łąkcie Górnej.

Nawiązując do obchodzonej tego dnia Niedzieli Chrztu Pańskiego ks. Kępa w kazaniu ukazał skutki tego sakramentu w życiu i działalności ks. Jana Leona Ziółkowskiego.

Urodził się 127 lat temu, 2 kwietnia 1889 roku. Został ochrzczony tego samego dnia. Zauważmy, że chrzest dziecka odbył się w dniu jego urodzenia. Nie zwlekano z chrztem. Już przez urodzeniem dziecka wybierano chrzestnych, którzy, gdy tylko dziecko się urodzi zanieś je do kościoła parafialnego i dokonać chrztu. Z domu rodzinnego Ziółkowskich w Woli Wieruszyckiej do kościoła św. Bartłomieja w Łapanowie było ponad 4 km. Nie wystarczy ochrzcić dziecko – powiedział kaznodzieja – ale należy je po chrześcijańsku wychować.

Rodzice przyszłego kapłana: Jan i Marianna z domu Jarotek dobrze wywiązali się z tego zadania. Byli prostymi ludźmi, bardzo pracowitymi i sumiennymi. Ojciec zajmował się kowalstwem. Matka utrzymaniem domu i codzienną troską o gromadkę dzieci. Była w tym domu wspólna modlitwa, wspólne uczęszczanie na Mszę św. Drogę trzeba było pokonać pieszo.

Uroczyście, na sposób rodzinny, obchodzono święta kościelne. Ze wzruszeniem brano do ręki opłatek i dzielono się w gronie najbliższych, dziękując Bogu, że dane im jest razem świętować Boże Narodzenie. W okresie Bożego Narodzenia udawano się z kolędą do sąsiadów i do dalszych krewnych, którzy mieszkali w Kobylcu, czy też w innych zakątkach parafii Łapanów. Wspomnienie świąt Bożego Narodzenia zapadło w pamięć Janowi Leonowi Ziółkowskiemu. A te święta przeżywał w różnych miejscach i w różnych okolicznościach.

Ks. Kępa wspomniał o wigiliach i świętach Bożego Narodzenia obchodzony przez ks. mjr. Leona Ziółkowskiego wraz z żołnierzami oraz o ostatniej w jego życiu Wigilii, którą spędził uwieziony w karcerze w obozie w Kozielsku.

Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii ks. Włodzimierz Chwałka, w koncelebrze ks. Wojciecha Strzygła oraz ks. Zbigniewa Kępy.

Po Mszy św. podczas spotkania zorganizowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich im. Św. Marty odbyła się projekcja filmu „Małopolscy Kapelani Golgoty Wschodu”, z wprowadzeniem ks. dr. Zbigniewa Kępy oraz wspólne kolędowanie połączone z jubileuszem 20-lecia Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca z Łąkty Górnej. Film „Małopolscy Kapelani Golgoty Wschodu” Bogusławy Stanowskiej-Cichoń dokumentuje postaci ks. ppłk. Jana Leona Ziółkowskiego oraz ks. ppłk. Andrzeja Niwę.

Spotkanie z młodzieżą w Łapanowie

W dniu 13 stycznia 2026 na zaproszenie p. Sabiny Zdebskiej, nauczycielki Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego im. Jana Pawła II w Łapanowie, ks. Kępa spotkał się z grupą uczniów zainteresowanych osobą ks. ppłk. Jana Leona Ziółkowskiego.

Młodzież przygotowuje się do konkursu „Silni Polską” ogłoszonego przez IPN. Tematem ich zainteresowania jest ks. ppłk Jan Leon Ziółkowski, który pochodził z terenu tej gminy, z Woli Wieruszyckiej i uczęszczał do szkoły powszechnej w Łapanowie.

Uczniowie wysłuchali wspomnień Kazimierza Łapczyńskiego, który opowiedział o wykonaniu przez uczniów tej szkoły w 1999 r. matryc tablic memoratywnych z nazwiskami pomordowanych, spoczywających na Polskich Cmentarzach Wojskowych w Katyniu, Miednoje i Charkowie.

Ks. Zbigniew Kępa opowiedział zaś o działalności duszpasterskiej w wojsku w okresie II Rzeczypospolitej ks. Jana Leona Ziółkowskiego. W spotkaniu uczestniczyła także dyrektor CKZiU p. Celina Jacewicz. Ubogaceniem spotkania były elementy umundurowania i wyposażenia kapelana zaprezentowane przez ks. Kępę.