Ksiądz Wiktor Romanowski

Kapłan diecezji warszawsko chełmskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, starszy kapelan służby stałej WP, podpułkownik (pośmiertnie).

Urodzony 2 listopada 1899 roku w Ciemnohajcach w powiecie krzemienieckim na Wołyniu. Syn Konstantina, proboszcza prawosławnego w Ciemnohajcach i Wiery z d. Włodzimirskiej. W wojskowych aktach personalnych deklarował narodowość rusińską.

Od 1909 roku uczęszczał do Szkoły Duchownej w Krzemieńcu. W 1914 roku wstąpił do prawosławnego Seminarium Duchownego Wołyńskiego w Żytomierzu, które ukończył w 1918 roku. W latach 1918–1919 studiował na Wydziale Historyczno-Filologicznym Imperatorskiego Uniwersytetu Kijowskiego Świętego Włodzimierza.

W lutym 1919 roku po zajęciu Kijowa przez bolszewików uciekł do Polski. Pracował jako nauczyciel w szkole początkowej w Jaruniu koło Nowogrodu Wołyńskiego na Wołyniu. Od stycznia 1920 roku mieszkał u rodziców w Łanowcach w powiecie krzemienieckim.

7 kwietnia 1921 roku w Krzemieńcu otrzymał święcenia kapłańskie z rąk prawosławnego biskupa krzemienieckiego Dionizego. W tym samym dniu został mianowany proboszczem parafii prawosławnej pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny w Łanowcach. 

Był również nauczycielem religii w miejscowej Szkole Powszechnej. 

24 lipca 1923 roku został mianowany przez biskupa Dionizego, metropolitę warszawskiego i całej Polski, zwierzchnika Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, dziekanem 6 okręgu (obejmującego powiat krzemieniecki).

Ksiądz Wiktor Romanowski

22 kwietnia 1925 roku podjął studia w Studium Teologii Prawosławnej Uniwersytetu Warszawskiego. 28 maja 1927 roku otrzymał obywatelstwo polskie. Studia ukończył w 1929 roku. 19 września 1931 roku z wynikiem celującym obronił pracę magisterską „Nauka dyplomatyczna św. Ireneusza z Lyonu” i uzyskał tytuł magistra Świętej Teologii Prawosławnej.

20 maja 1930 roku w soborze katedralnym pw. Zaśnięcia Matki Bożej we Włodzimierzu Wołyńskim został mianowany jego proboszczem i dziekanem powiatowym. Został również przewodniczącym Powiatowego Komitetu Misyjnego. 31 maja 1930 roku został podniesiony do godności protojereja.

25 czerwca 1930 roku złożył podanie o przydzielenie stanowiska kapelana pomocniczego Wojska Polskiego we Włodzimierzu Wołyńskim. 1 grudnia 1930 roku został mianowany kapelanem pomocniczym do czynności religijno-duszpasterskich w stosunku do formacji i osób wojskowych wyznania prawosławnego na terenie Garnizonu Włodzimierz Wołyński.

Życiorys księdza Wiktora Romanowskiego napisany w 1925 roku.

Ksiądz kanonik Romanowski Wiktor, proboszcz soboru prawosławnego we Włodzimierzu. Opinia pod każdym względem najlepsza. W stosunku do Państwa i władz lojalny, dał się poznać jako energiczny proboszcz i dziekan. Na kapelana wojskowego w zupełności się nadaje i na tym stanowisku może przynieść duże korzyści. Człowiek rozumny i postępowy (Wojskowe Biuro Historyczne, sygn. AP 9263).

W 1933 roku w czasopiśmie „Elpis”, wydawanym przez Studium Teologii Prawosławnej Uniwersytetu Warszawskiego opublikował pracę Nauka św. Ireneusza Ljońskiego o Kościele.

19 lipca 1933 roku uzyskał zgodę metropolity Dionizego na podjęcie służby w Wojsku Polskim. 16 stycznia 1934 roku został powołany do służby czynnej na stanowisko prawosławnego kapelana rejonowego w Okręgu Korpusu nr I Warszawie. W opinii służbowej za 1934 rok, ksiądz starszy kapelan Szymon Fedorońko, dziekan prawosławny Okręgu Korpusu nr I w Warszawie napisał:

Nadzwyczaj energiczny i pełen inicjatywy kapelan o jednolitym i stanowczym charakterze. Bezwzględnie ideowy. Wybitny kaznodzieja. Bardzo dobry fachowiec i wychowawca wojska. Planowy i systematyczny w pracy duszpasterskiej i administracyjnej. Jako pedagog wywiera bardzo dobry wpływ na żołnierzy. Potrafi pociągnąć za sobą masy. Nadaje się na wyższe stanowisko.
Bardzo dobry (WBH, sygn. AP 9263).

Z opinią tą zgodził się generał brygady Czesław Jarnuszkiewicz, dowódca Okręgu Korpusu nr I w Warszawie i podpułkownik Stanisław Krawczyk, szef Biura Wyznań Niekatolickich Ministerstwa Spraw Wojskowych. W listopadzie 1934 roku z ramienia duszpasterstwa wojskowego wszedł w skład komisji specjalnej zajmującej się tłumaczeniem tekstów liturgicznych z języka cerkiewnosłowiańskiego na polski, powołanej przez metropolitę Dionizego, na której czele stał biskup lubelski Sawa.

4 lipca 1935 roku został przemianowany na kapelana zawodowego w stopniu starszego kapelana (ze starszeństwem z dniem 1 lipca 1935 roku) z równoczesnym przesunięciem na stanowisko szefa duszpasterstwa prawosławnego Okręgu Korpusu nr I w Warszawie. W opinii służbowej dowódcy Okręgu Korpusu nr I, generała brygady Czesława Jarnuszkiewicza z 31 października 1935 roku czytamy:

Kapłan o bardzo dużych walorach osobistych i służbowych. Obowiązki duszpasterskie w wojsku spełnia z całą gorliwością i głębokim zrozumieniem. Bardzo dobry kaznodzieja oddziałujący na żołnierza wyznania prawosławnego nie tylko w duchu religijnym, ale wychowuje go państwowo. Inteligentny, planowy i systematyczny w pracy duszpasterskiej i administracyjnej. W stosunku do władz przełożonych lojalny (WBH, sygn. AP 8311).

Ksiądz starszy kapelan Szymon Fedorońko, Szef Głównego Wojskowego Urzędu Duszpasterstwa Prawosławnego napisał:

Na stanowisku szefa duszpasterstwa prawosławnego O.K. I wykazał bardzo duże zdolności fachowe. Pracował samodzielnie i sumiennie. Osiągnął wyniki swej pracy bardzo dobre. Na zajmowanym stanowisku pod każdym względem bez zarzutu (WBH, sygn. AP 8311).

Z kolei podpułkownik Stanisław Krawczyk, szef Biura Wyznań Niekatolickich Ministerstwa Spraw Wojskowych dodał: Na zajmowanym stanowisku pracuje planowo, systematycznie i konsekwentnie w duchu wybitnie państwowym (WBH, sygn. AP 8311).

11 listopada 1935 roku wygłosił kazanie w czasie molebnia – dziękczynnego nabożeństwa odprawionego w intencji państwa polskiego, po raz pierwszy w odrodzonej Polsce w języku polskim, w garnizonowej cerkwi prawosławnej na warszawskiej Pradze przez księdza Szymona Fedorońko, Naczelnego Kapelana Prawosławnego Wojska Polskiego. Posługę duszpasterską w wojsku łączył z pracą wykładowcy na Wydziale Teologii Prawosławnej Uniwersytetu Józefa Piłsudskiego (Uniwersytet Warszawski). 

Pierwszy prawosławny kapelan Policji Państwowej w Warszawie

Był również kapelanem Policji Państwowej w Warszawie, pierwszym prawosławnym kapelanem tej formacji w historii Garnizonu Warszawskiego.

Dowódca Okręgu Korpusu nr I w Warszawie, generał brygady Mieczysław Ryś-Trojanowski w opinii służbowej z 1936 roku napisał:

Duże wartości osobiste. Poważny, zrównoważony i gorliwy. Lojalny służbowo i państwowo. Dyscyplinowany. Prezentuje się bardzo dobrze. Zdradza duże wyrobienie życiowe i towarzyskie. Inteligentny. Wykazuje dużą ruchliwość i inicjatywę w pracach duszpasterskich, idących wyraźnie w kierunku zdobywania serc i umysłów żołnierzy prawosławnych dla Państwa. Według opinii dowódców jednostek pracuje dodatnio i osiąga wyniki. Na zajmowanym stanowisku zupełnie odpowiada (WBH, sygn. AP 8311).

We wniosku z 3 sierpnia 1938 roku o odznaczenie Złotym Krzyżem Zasługi pułkownik dyplomowany Henryk Pomazański, I pomocnik dowódcy Okręgu Korpusu nr I w Warszawie, w zastępstwie dowódcy Okręgu Korpusu, generała brygady Mieczysława Ryś-Trojanowskiego napisał:

Kapłan prawosławny o niezwykle wysoko rozwiniętym poczuciu i uświadomieniu obywatelskim. Wielka ambicja pracy duszpasterskiej i pełne zrozumienie jej roli i znaczenia dla Państwa. Jako czynnik wychowawczy wśród żołnierzy kresowych odnosi dzięki swej wytrwałości i umiejętności podejścia bardzo piękne rezultaty przysparzające Państwu nowe zastępy lojalnych i uświadomionych obywateli. Na odznaczenie Złotym Krzyżem Zasługi w zupełności odpowiada (WBH, sygn. KZ 13–437).

W niewoli sowieckiej

We wrześniu 1939 roku miał być przydzielony do szpitala polowego na terenie Uniwersytetu Józefa Piłsudskiego. Podczas ewakuacji sztabu Dowództwa Okręgu Korpusu nr I na wschód, po 17 września 1939 roku w nieznanych okolicznościach dostał się do niewoli sowieckiej. Umieszczono go w obozie specjalnym NKWD w Kozielsku. Jego nazwisko znajduje się na liczącej 41 osób „Liście jeńców wojennych przetrzymywanych w obozie kozielskim, którzy mają zostać wysłani do obozu ostaszkowskiego” z 16 grudnia 1939 roku.

23 grudnia 1939 roku, przed świętami Bożego Narodzenia, w 41-osobowej grupie więźniów, w tym dziewięciu kapelanów, został wywieziony z obozu. 29 grudnia 1939 roku przywieziono go do obozu NKWD w Ostaszkowie. W obozie podczas dyskusji z księżmi katolickimi obrządku łacińskiego miał powiedzieć: Jacy wy jesteście szczęśliwi, księża katoliccy, będąc celibaturiuszami. Moje myśli krążą bez przerwy wokół mojej żony i dzieci, które pozostały w Warszawie. Wciąż stawiam sobie pytanie, czy żyją, jak żyją, co robią, jaki jest ich los.

6 kwietnia 1940 roku, na podstawie wykazu NKWD sporządzonego w Moskwie, odesłano go do dyspozycji naczelnika Zarządu NKWD Obwodu Kalinińskiego. Jego nazwisko znajduje się na Liście Wywozowej NKWD nr 05/3 z 5 kwietnia 1940 roku, pozycja 74, (teczka nr 1942). 8 lub 9 kwietnia 1940 roku został zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD w budynku Obwodowego Zarządu NKWD w Kalininie (obecnie Twer). Ciało kapłana wrzucono do dołu śmierci w Miednoje – obecnie Polski Cmentarz Wojenny w Miednoje.

Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1938 r. – za zasługi w pracy duszpasterskiej w wojsku). Posiadał odznaczenia Kościoła prawosławnego: skufię, kamiławkę, Krzyż Złoty na szyję oraz godność kanonika i protojereja.

Upamiętnienie

Decyzją numer 439/MON z dnia 5 października 2007 roku minister obrony narodowej Aleksander Szczygło awansował go pośmiertnie na stopień podpułkownika. Awans ogłoszono 9 listopada 2007 roku w trakcie uroczystości „Katyń Pamiętamy – Uczcijmy Pamięć Bohaterów”.

Jego nazwisko umieszczono na tablicy w Katedrze Polowej Wojska Polskiego upamiętniającej kapelanów wojskowych poległych i zamordowanych w latach 1939–1956 pod okupacją sowiecką. Tabliczki epitafijne z jego nazwiskiem znajdują się na ścianie Kaplicy Katyńskiej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie i na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje.

Żonaty z Olgą z d. Karolińska (ur. 12 lipca 1900 roku w Łanowcach). Miał syna Mikołaja (ur. 23 lutego 1923 roku w Łanowcach).

Tekst: Bogusław Szwedo, Wierni do końca. Kapelani wojskowi ofiary zbrodni katyńskiej, Warszawa 2020 r.